Tantiemy autorskie | przełom w zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi?

Robert Ratajczak - adwokat Robert Ratajczak - adwokat

Ustawa o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimiOkres letni może się wydawać czasem spokoju, monotonii, zwolnienia. Nic bardziej mylnego. Pisałem Ci jakiś czas temu o projekcie ACTA 2 link 1 link 2. Dużo czasu nie upłynęło i pojawiło się na horyzoncie coś również wartego uwagi, oto bowiem 19 lipca 2018 roku weszła w życie Ustawa z 15 czerwca 2018 roku o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi [Ustawa o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi].

Jednocześnie na mocy tej ustawy, utraciły moc prawną przepisy rozdziałów 12, 121 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dotyczące odpowiednio organizacji zbiorowego zarządzania oraz komisji prawa autorskiego, w tym procedury zatwierdzania tabel wynagrodzeń oraz postepowania sądowego dotyczącego tego zagadnienia.

Ustawa o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi

Nowa ustawa wdraża zresztą wskazania unijnej dyrektywy 2014/26/UE w sprawie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i jak to z naszym ustawodawcą bywa, tak i tu jesteśmy w „niewczasie”. Toczy się zresztą w związku z tym bodaj postepowanie przeciwko Polsce.

Dotychczas temat zbiorowego zarządzania prawami autorskimi był z punktu widzenia regulacji traktowany po macoszemu. Ustawa „autorska” regulowała ten temat jedynie w 6 przepisach uchylonego już rozdziału 12. Być może również dlatego mało osób rozumiało na czym zbiorowy zarząd polega, jak wygląda od strony praktycznej, oraz nie wiedziało gdzie szukać informacji na ten temat.

Dodatkowo już sam fakt, że funkcjonowało i wciąż funkcjonuje kilkanaście organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi „licencjonowanymi” przez Ministerstwo Kultury, siało zamęt i utrudniało pojęcie z czego taki fakt wynika. Z mojej praktyki pamiętam zapytania wysyłane za pośrednictwem bloga pt zapłaciłem organizacji x czy musze wpłacić organizacji y i jeśli tak to dlaczego.

Od 19 lipca br sytuacja wygląda diametralnie inaczej

Teraz temat zbiorowego zarządu jest uregulowany ustawą liczącą sobie 142 (!) artykuły. Teraz zarówno uprawnieni, użytkownicy, jak i same organizacje zbiorowego zarządzania, będą wiedzieli, jakie są ich prawa i obowiązki, (…) usprawni to proces inkasowania wynagrodzeń i ich wypłaty uprawnionym, zwiększy udział uprawnionych w procesie podejmowania najważniejszych decyzji wewnątrz organizacji, a także poprawi transparentność całego systemu – wylicza Karol Kościński, dyrektor departamentu własności intelektualnej i mediów w MKiDN.

Co faktycznie wynika z ustawy? Już przepis art. 1 ustawy wskazuje, że ustawa określa zasady

  1. działania organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi oraz innych podmiotów zarządzających prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi (jest więc mowa o strukturze OZZ, organach, posiedzeniach, treści statutu, członkostwie w OZZ, umowach, zarządzaniu wpływami, dystrybucji tantiem, potrąceniach na koszty funkcjonowania OZZ);
  2. udzielania zezwoleń na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi (określono kto wydaje zezwolenie na funkcjonowanie OZZ, jak wygląda procedura udzielenia zezwolenia, przesłanki odmowy, przesłanki cofnięcia zezwolenia);;
  3. nadzoru nad organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi (właściwym organem nadzoru jest minister);
  4. działania Komisji Prawa Autorskiego.

Z istotnych zmian warto wspomnieć o zmianie idei i zasad na jakich oparto zatwierdzanie tabel wynagrodzeń stosowanych przez poszczególne OZZ. To na podstawie tych tabel poszczególni korzystający płacili OZZ za korzystanie z repertuaru twórców reprezentowanych przez dane OZZ. Otóż do chwili obecnej tabele te zatwierdzała Komisja Prawa Autorskiego. Odbywało się to w procedurze cywilnoprawnej, a decyzje komisji były zaskarżane do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Teraz zaś, na mocy nowej ustawy, wciąż zatwierdzenia dokonywać będzie Komisja Prawa Autorskiego. Będą to jednak postępowania administracyjne, a decyzje będzie można skarżyć do sądów administracyjnych.

Postępowanie administracyjne vs cywilne

I tu pojawia się zasadniczy problem, który był już sygnalizowany przez środowisko. Niestety jest jednak tak, że postępowanie administracyjne wygląda zgoła inaczej niż proces cywilny. W postepowaniu administracyjnym nie ma elementów kontradyktoryjnych. Narzucają one na OZZ określone obowiązki w zakresie inicjatywy dowodowej. Jednocześnie dotychczasowa procedura też była ułomna, nie dawała bowiem możliwości modyfikacji wniosku, decyzja była zero – jedynkowa, albo uwzględniano wniosek o zatwierdzenie albo nie. Nie jest tajemnicą że zatwierdzeń było…mało.

Jeśli już mowa o tabelach wynagrodzeń, to warto wspomnieć, że na mocy nowej ustawy pieniądze zebrane przez OZZ będą musiały zostać podzielone między twórców. W ciągu dziewięciu miesięcy od zakończenia roku, w którym zostały zebrane.

Ustawa zrywa z domniemaniem, że OZZ reprezentuje wszystkich uprawnionych. Od teraz nie ma uniwersalnego obowiązku reprezentacji, a w tym kierunku szła praktyka. Zdarzały się sytuacje w których dana OZZ udzielała licencji na twórczość wszystkich uprawnionych w danym „segmencie” rynku. Nawet tych z którymi nie miała umowy (tak, tak). Teraz ta fikcja przestanie obowiązywać. Jest wyjątek od tej zasady – minister może udzielić danej OZZ prawa do bycia organizacją reprezentatywną. A więc taką, która może działać także w imieniu twórców, którzy nie mają z nią relacji umownej. Nie dzieje się to jednak z automatu, i słusznie.

Ustawa jednocześnie, realizując założenie o większej przejrzystości funkcjonowania OZZ, oraz wyrównania pozycji stron, nakłada na OZZ obowiązki dotyczące trybu pracy ich organów, rozbudowane obowiązki informacyjne wobec uprawnionych, użytkowników i organów nadzoru , co zwiększy pewnie koszty działalności OZZ, na co słusznie wskazują same OZZ, w tym ZAiKS. Krzysztof Lewandowski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, wskazał wprost. – Można powiedzieć, że ustawa wzmocniła pozycję użytkowników, a nie właścicieli praw – dodaje Lewandowski. Nie do końca się z tym zgodzę, ale niewątpliwie coś w tym jest. Wciąż niestety jest problem należytego dokumentowania przez OZZ wykorzystywania danego repertuaru, a nie jest tajemnicą że od tego zależy wysokość tantiem.

Jak ocenić nową ustawę?

Na pewno na plus należy zaliczyć to, że zagadnienie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi uregulowano osobną ustawą. Dotychczasowy stan, kiedy ten temat zamieszczono w końcowych rozdziałach ustawy autorskiej był nieczytelny. Czy założenia ustawodawcy zostaną spełnione? Czy faktycznie polepszeniu ulegnie sytuacja twórców, czy sprawniej będzie odbywało się pobieranie wynagrodzeń i ich dystrybucja? Czy w końcu temat tantiem autorskich będzie przejrzysty i jasny? Życie pokaże 🙂

O zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi możesz poczytać także poniżej:

******

Autor zdjęcia: Aaron Burden

Autor: Robert Ratajczak - adwokat, autor bloga o prawnych aspektach działalności twórczej, pt.: Prawo autorskie.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: