Termin tygodniowy w świetle zawiadomienia o zebraniu wspólnoty

Agnieszka Stec-Bielak - radca prawny Agnieszka Stec-Bielak - radca prawny

Jak co roku do 31 marca odbywają się obowiązkowe zebrania wspólnot mieszkaniowych. Art. 32 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali (Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388) daje gwarancję właściwego przygotowania się właścicieli lokali na takie zebranie. Przewiduje on, że termin zebrania musi zostać podany w zawiadomieniu skierowanym do każdego właściciela lokalu najpóźniej tydzień przed datą zebrania.

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się jasne. Tydzień przed zebraniem jesteśmy o nim zawiadamiani, przygotowujemy się i idziemy. W praktyce już tak łatwo nie jest (to niejedyny problem prawny związany z lokalami – więcej przypadków TUTAJ). Ustawodawca bowiem nie wyraził precyzyjnie, co jest wystarczające, by termin został dochowany.

Pierwsze rozumienie tego przepisu opiera się o samo nadanie zawiadomienia w placówce pocztowej – nawet jeśli zostanie ono doręczone właścicielowi lokalu nawet po terminie zebrania. Drugie zaś przewiduje, że termin ten ma dać właścicielowi lokalu możliwość zapoznania się z treścią zawiadomienia najpóźniej na tydzień przed zebraniem.

Z przeważającej części orzecznictwa Sądów w tym przedmiocie wynika poparcie dla stanowiska pierwszego. Mowa więc o dochowaniu tygodniowego terminu przez fakt nadania zawiadomienia w placówce pocztowej.

W oczywisty sposób prowadzi to do sytuacji, w której właściciel lokalu dowie się o zebraniu na dzień przed bądź nawet tego samego dnia. Jeśli co gorsza nie byłoby go wtedy w lokalu, będzie musiał odebrać awizo – co z dużą dozą prawdopodobieństwa zrobi już po zebraniu.

To ograniczenie wynikające z niekorzystnej dla właścicieli interpretacji tygodniowego terminu dotknie przede wszystkim opiekujących się małymi dziećmi czy osobami starszymi, a tak być nie powinno…

Autor: Agnieszka Stec-Bielak - radca prawny, autorka bloga o lokalach, budynkach, gruntach i prawach do nieruchomości, pt.: Prawnik o lokalach.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: