Sprawiedliwy wyrok. Czy aby na pewno?

Lukasz Chmielniak - adwokat Lukasz Chmielniak - adwokat

Na pewno wielu z Was zdarzyło się już, że po usłyszeniu wyroku sądu w głowie pojawiło się poczucie niesprawiedliwości. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy jesteśmy adwokatami albo radcami prawnymi, czy po prostu stronami. Czy zastanawialiście się jednak nad tym, co myśli orzekający sędzia?

Bez wątpienia zastanawiając się nad tym, czym jest sprawiedliwy wyrok należy wyjść od tego, że sędzia jest tylko człowiekiem. Jak każdy z nas nie może całkowicie wyłączyć emocji, ale może za to czasem źle się czuć, albo po prostu mieć zły dzień.

Pomimo tego sprawiedliwy wyrok wydaje się standardem, choć zazwyczaj jedna ze stron – oskarżyciel lub oskarżony – nie będzie z rozstrzygnięcia zadowolony. Z drugiej jednak strony tak jak większości profesjonalnych pełnomocników stron zdarzyło się odczuć niesprawiedliwość, tak większość sędziów przynajmniej raz w życiu taką niesprawiedliwą decyzję podjęła.

Warto przy tym pamiętać, że sprawiedliwy wyrok (bądź też niesprawiedliwy) to nie tylko efekt oceny materiału dowodowego. Orzekający zawsze kierują się dodatkowo wyrokami innych sądów w analogicznych sprawach, opiniami doktryny, a nawet – choć w stopniu znikomym – obrazem sprawy kreowanym w mediach.

Dlatego tak jak w codziennym życiu, również przed sądem zastosowanie ma zasada, że im szersze spojrzenie, tym większe szanse na sukces.

Autor: Lukasz Chmielniak - adwokat, autor bloga o tym, jak bronić się przed odpowiedzialnością karną gospodarczą i karną skarbową, pt.: Białe kołnierzyki.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: