Spadek na nowych zasadach gorszy dla wierzyciela

Karol Sienkiewicz - radca prawny Karol Sienkiewicz - radca prawny

18 października 2015 roku weszła w życie istotna reforma prawa spadkowego. Po kilku miesiącach jej obowiązywania warto poczynić pierwsze podsumowania tych zmian. Ogólnie można stwierdzić, że spadek na nowych zasadach jest lepszy dla dłużników, a zdecydowanie gorszy dla wierzycieli. Dlaczego? O tym w poniższym wpisie, a więcej szczegółów na moim blogu.

Oświadczenie wciąż warto złożyć

Podobnie jak dotychczas, kiedy spadkodawca uzyska wiedzę o śmierci spadkobiercy i może otrzymać po nim spadek, powinien złożyć stosowne oświadczenie. Chodzi o to, by w ciągu sześciu miesięcy od tej chwili określił się, czy przyjmuje spadek, czy też go odrzuca.

Spadek przyjęty wprost

Do 18 października ubiegłego roku brak złożenia takiego oświadczenia skutkował tym, że spadek był co do zasady przyjmowany przez spadkobiercę wprost. Wówczas odpowiadał on za długi spadkodawcy bez żadnych ograniczeń, całym swoim majątkiem.

Spadek przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza

Obecnie zaś brak złożenia oświadczenia oznacza, że spadek przyjmuje się z dobrodziejstwem inwentarza (Art. 1015 § 2 KC). Powoduje to ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy za długi spadkowe jedynie do wartości, jaką reprezentuje spadek. Wartość tę ustala się przez dokonanie spisu bądź wykazu inwentarza.

Problemy wierzyciela

W praktyce zmiany oznaczają znaczące utrudnienie, a nawet zablokowanie dochodzenia roszczeń przez wierzyciela. Wpływa na to konieczność dokonania spisu inwentarza jak i ograniczenie odpowiedzialności tylko do wartości spadku.

Prawo nie działa wstecz

Należy jednak pamiętać, że nowelizacja ma zastosowanie wyłącznie do spadkodawców zmarłych po 18 października 2015 roku. Ważna jest więc data zgonu, a nie chociażby wszczęcia postępowania spadkowego.

Autor: Karol Sienkiewicz - radca prawny, autor blogów: Dochodzenie wierzytelności oraz Prawo dla pracodawcy.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: