Publiczna krytyka lekarza przez lekarza

Aneta Sieradzka Aneta Sieradzka

Czy dopuszczalna jest publiczna krytyka lekarza przez lekarza? To problem, na który składają się dwie kwestie – swoboda wypowiedzi oraz zaufanie do lekarza. W rozwianiu wątpliwości dużą pomocą jest orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (TK).

Mowa tu przede wszystkim o następującym fragmencie wyroku TK z dnia 23 kwietnia 2008 roku (sygn. akt SK 16/07):
art. 52 ust. 2 kodeksu etyki lekarskiej w związku z art. 15 pkt 1, art. 41 i art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich w zakresie, w jakim zakazuje zgodnych z prawdą i uzasadnionych ochroną interesu publicznego wypowiedzi publicznych na temat działalności zawodowej innego lekarza, był niezgodny m.in. z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego zakaz publicznej krytyki lekarza przez lekarza jest przejawem ingerencji w wolność wyrażania poglądów, którą przewiduje art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wolność tego typu powinna być szczególnie respektowana, bowiem ma znaczący wpływ na proces kształtowania postaw oraz opinii w sprawach będących przedmiotem zainteresowania publicznego. Te kryteria dokładnie spełnia problem ochrony zdrowia i funkcjonowania służby zdrowia, głównie w odniesieniu do bezpieczeństwa pacjentów.

TK jednocześnie podniósł, iż wolność wypowiedzi nie ma charakteru absolutnego. Istnieją przesłanki uzasadniające jej ograniczenie, czego przykładem jest właśnie analizowana sytuacja. Publiczna krytyka lekarza przez lekarza winna być w pewien sposób ograniczona ze względu na ochronę dobra publicznego powiązanego ze społecznym wizerunkiem służby zdrowia oraz jej pracowników. Wartość tego dobra należy jednak ważyć w parze z innymi wartościami, chronionymi przez prawo, jak np. prawo pacjenta do właściwej opieki zdrowotnej bądź prawo do informacji. Sposobem realizacji wspomnianych wartości jest natomiast ujawnianie błędów czy nadużyć lekarzy, a także budowanie zaufania do lekarzy na podstawach obiektywnych, nie przez przemilczenie wątpliwości w aspekcie ich pracy.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że możliwe jest wystąpienie konieczności publicznej krytyki lekarza przez lekarza, ale w granicach wynikających z ochrony życia i zdrowia pacjenta:
Interpretacja zakwestionowanego art. 52 ust. 2 KEL zgodna z aprobowanym konstytucyjnie systemem wartości nie może, zatem zmierzać w kierunku uznania całkowitej niedopuszczalności publicznej krytyki lekarza przez innego lekarza i zwolnienia sądów lekarskich z przeprowadzania dowodu prawdy oraz dokonywania ocen wartościujących konkurujące ze sobą w konkretnym wypadku interesy.

Autor: Aneta Sieradzka, prawniczka, autorka bloga Prawo w transplantacji.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: