Przestępstwo nadużycia zaufania

Lukasz Chmielniak - adwokat Lukasz Chmielniak - adwokat

Jak wynika z naszego raportu o przestępstwach gospodarczych przygotowanego w 2013 roku (można go zobaczyć TUTAJ) – przestępstwo nadużycia zaufania jest jednym z najczęściej popełnianych czynów zabronionych w obrocie gospodarczym. Jakiś czas temu wspominałem o nim w kontekście tego, kto może być sprawcą takiego przestępstwa (W TYM MIEJSCU). Teraz pora na artykuł o tym, czy jeśli przestępstwo popełnił członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, to pokrzywdzonym może być wspólnik spółki, czy wyłącznie sama spółka. Okazuje się bowiem, że ma to niebagatelne znaczenie w praktyce.

Kodeks postępowania karnego definiuje, że zasadniczo za pokrzywdzonego uważa się osobę fizyczną bądź osobę prawną, której dobro prawne zostało w sposób bezpośredni naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Ustalenie więc, czy w danej sytuacji mamy do czynienia z pokrzywdzonym, wymaga stwierdzenia, że czyn zabroniony narusza bądź zagraża bezpośrednio – a nie w jakikolwiek inny sposób – jego dobru prawnemu.

Moim zdaniem art. 296 Kodeksu karnego, w którym zostało unormowane przestępstwo nadużycia zaufania, należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy przestępstwo popełnione jest przez prezesa zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, bezpośrednio pokrzywdzona jest spółka, a nie jej wspólnicy. Rzecz jasna wyrządzenie szkody majątkowej spółce odbije się też negatywnie na wspólnikach, ale mimo wszystko będzie to dla nich szkoda o charakterze pośrednim.

Jak podniosłem we wstępie, powyższe wnioski mają duże znaczenie praktyczne. Wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie mając bowiem statusu pokrzywdzonych przez przestępstwo nadużycia zaufania – nie staną się stroną postępowania karnego skierowanego przeciwko członkowi zarządu. Co za tym idzie, wspólnicy ci nie będą uprawnieni do zgłoszenia wniosku o naprawienie szkody, ani do poparcia subsydiarnego aktu oskarżenia w sytuacji, gdy oskarżyciel publiczny dwukrotnie zdecyduje się odmówić wszczęcia postępowania karnego bądź umorzyć je. Te uprawnienia przysługują bowiem jedynie pokrzywdzonemu.
Osobiście jednak się z nimi nie zgadzam.

Należy przy tym pamiętać, że brak statusu pokrzywdzonego w sprawie nie uniemożliwia wspólnikowi spółki z o.o. złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nadużycia zaufania przez członka jej zarządu. Takie zawiadomienie oczywiście wspólnik może złożyć, jednak pokrzywdzoną w procesie będzie spółka, nie wspólnik.

Dlatego też mając zarzut popełnienia przestępstwa nadużycia zaufania sprawdź, kto jest stroną w toczącym się przeciwko Tobie postępowaniu karnym, to może mieć dla bytu postępowania niebagatelne skutki.

Autor: Lukasz Chmielniak - adwokat, autor bloga o tym, jak bronić się przed odpowiedzialnością karną gospodarczą i karną skarbową, pt.: Białe kołnierzyki.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: