Prokurator odmawia wszczęcia postępowania. Co dalej?

Lukasz Chmielniak - adwokat Lukasz Chmielniak - adwokat

Zdarza się, że po złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa prokurator odmawia wszczęcia postępowania, albo wszczyna je i szybko umarza. Co dalej robić w takiej sytuacji?

Jeśli prokurator po raz pierwszy wydał w sprawie postanowienie o odmowie wszczęcia bądź o umorzeniu postępowania, można je zaskarżyć do sądu. Sąd, o ile zgodzi się z zażaleniem, uchyli postanowienie prokuratora i nakaże podjęcie odpowiednich czynności.

Problem w tym, że prokurator po dokonaniu tych czynności znów może nie znaleźć podstaw do prowadzenia postępowania, a w efekcie ponownie wyda postanowienie o odmowie jego wszczęcia, albo o jego umorzeniu.

Sprawa nie musi się na tym zakończyć, ale nie ma już możliwości wniesienia do sądu zażalenia na postanowienie prokuratora. Co więc można zrobić?

Wystąpić do sądu z subsydiarnym aktem oskarżenia, a więc nie patrząc na prokuratora stać się oskarżycielem i poddać sprawę pod rozstrzygnięcie sądu. Wiąże się to jednak ze spełnieniem pewnych wymogów formalnych. Przede wszystkim dlatego, że akt oskarżenia musi być sporządzony tak, jak zrobiłby to prokurator, czyli ze wskazaniem danych oskarżonego, opisem popełnionego przez niego czynu, z wnioskami dowodowymi etc. Co więcej, akt oskarżenia powinien podpisać profesjonalny pełnomocnik. W końcu subsydiarny akt oskarżenia musi zostać wniesiony do sądu w terminie miesiąca od dnia doręczenia zawiadomienia o ponownej odmowie wszczęcia postępowania bądź jego ponownym umorzeniu.

Trzeba pamiętać, iż subsydiarny akt oskarżenia to instytucja, która znajduje zastosowanie dopiero po dwukrotnym postanowieniu prokuratora o odmowie wszczęcia postępowania bądź o umorzeniu postępowania. W innych przypadkach takie rozwiązanie nie wchodzi w grę (więcej n blogu Białe kołnierzyki).

Postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, albo o jego umorzeniu oraz subsydiarny akt oskarżenia muszą być ponadto tożsame zarówno pod względem przedmiotowym, jak i podmiotowym. W praktyce chodzi o to, że jeśli zawiadomiono o popełnieniu konkretnego przestępstwa przez daną osobę, to dokładnie to samo przestępstwo i ta sama osoba muszą być potem wskazane w akcie oskarżenia.

Subsydiarny akt oskarżenia to ciekawa instytucja prawa karnego. Pozwala przybranie roli oskarżyciela, kiedy prokurator odmawia wszczęcia postępowania bądź je umarza. Wiąże się to jednak z szeregiem wymogów formalnych do spełnienia i poniesieniem pewnych kosztów.

Autor: Lukasz Chmielniak - adwokat, autor bloga o tym, jak bronić się przed odpowiedzialnością karną gospodarczą i karną skarbową, pt.: Białe kołnierzyki.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: