Projekt ustawy o obrocie ziemią rolną. Brak prawa pierwszeństwa

Pawel Gazda - radca prawny Pawel Gazda - radca prawny

Nowy projekt ustawy o obrocie ziemią rolną wciąż zawiera w sobie przepis znany już z prac poprzedniej kadencji Parlamentu o braku tzw. prawa pierwszeństwa. Dotyczy to byłych właścicieli nieruchomości, które odebrano im na mocy dekretu o reformie rolnej tzw Dekretu Bieruta.

Warto wspomnieć, że podczas ubiegłej kadencji obecna ekipa rządząca chciała jednak prawo pierwszeństwa pozostawić, a na spadkobierców nieruchomości rolnych nałożyć obowiązek pracy na gospodarstwie. Obecnie projektowane rygory wskazane w projekcie ustawy o obrocie ziemią rolną (o którym więcej na moim blogu) wskazują, że zachowanie tego prawa i tak uniemożliwi dalszy obrót taką ziemią przez spadkobierców.

Spadkobierca przez dziesięć lat zobowiązany byłby do prowadzenia działalności rolnej pod rygorem wysokiej, bo aż 40% kary. Musi dodatkowo złożyć oświadczenie o źródłach swoich dochodów oraz o niezawarciu umowy przedwstępnej sprzedaży gruntów rolnych. Natomiast jeśli spadkobierca będzie chciał takie grunty nabyte w ramach prawa pierwszeństwa sprzedać, będzie mógł to zrobić pod pewnymi warunkami. Chodzi o to, by dokonał tego wyłącznie na rzecz rolnika indywidualnego z kwalifikacjami rolniczymi i ziemią o powierzchni nie większej niż 300 ha. Co więcej, nabywca powinien prowadzić już działalność rolną przez kolejne dziesięć lat a jeśli tego nie zrobi to ANR odbierze mu tą ziemię.

Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) ma także prawo pierwokupu w wypadku sprzedaży przez spadkobiercę gruntu nabytego wcześniej od ANR, a także każdego innego. Ważne, że grunty ANR i tak nie będą sprzedawane.

Wynika z tego, że projekt ustawy o obrocie ziemią rolną, nawet gdyby funkcjonowało w nim prawo pierwszeństwa, obarcza je bardzo szerokimi ograniczeniami.

Autor: Pawel Gazda - radca prawny, autor bloga o wywłaszczeniach i reprywatyzacji, pt.: Wywłaszczenia.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: