Pielęgniarki i położne dostaną podwyżki?

Michał Grabiec - radca prawny Michał Grabiec - radca prawny

W 2015 roku miały miejsce protesty, w których brały udział pielęgniarki i położne. Doprowadziły one do porozumienia z piastującym wówczas stanowisko Ministra Zdrowia Marianem Zębalą w zakresie podwyżki wynagrodzeń. Niestety realizacja tych założeń może nie być tak oczywista.

Poprzedni minister rozumie pielęgniarki

We wrześniu 2015 roku Ministra Zdrowia wydał rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Przewidywało ono podwyżkę wynagrodzeń, której według wcześniejszych zapowiedzi miały podlegać wszystkie pielęgniarki i położne.

Nowy minister zmienia plany

Obecny rząd wprowadza pewne zmiany, także w sektorze opieki zdrowotnej. Na bieżąco można je śledzić na Blogu o prawach pacjenta. Ministerstwo Zdrowia może chcieć wycofać się z ustaleń poprzedniego szefa resortu, zwłaszcza mając na uwadze nieprecyzyjną treść rozporządzenia. Jedną z interpretacji nowych przepisów jest stanowisko Ministerstwa, że wspomniane rozporządzenie znajduje zastosowanie wyłącznie wobec takiej pielęgniarki, która jest zatrudniona w podmiocie związanym umową z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ).

Jak sobie poradzić?

Niektórzy mogą próbować ominąć problem przez utworzenie specjalnych podmiotów zatrudniających pielęgniarki. Tego typu jednostki nie muszą zawierać umów z NFZ. Sporna jest również kwestia pielęgniarek zatrudnianych w ratownictwie medycznym, a także punktach szczepień. Jest to rozwiązanie praktyczne, nie ma jednak charakteru systemowego.

Swoje protesty zapowiedział już Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych.

Autor: Michał Grabiec - radca prawny, autor bloga o roszczeniach z tytułu błędów medycznych, pt.: Blog o prawach pacjenta, oraz bloga o obronie lekarza w procesie karnym, pt.: Hipokrates w sądzie.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: