Odszkodowanie z tytułu zdrady?

Grażyna Tomanek - adwokat Grażyna Tomanek - adwokat

W swojej praktyce nie raz spotkałam się z przypadkiem, kiedy mąż zostawiał żonę niemal z dnia na dzień, szybko zapominając o jej poświęceniu w dbaniu o dom, gotowaniu obiadów itd. Zwykle żony chcą wtedy, by ów mąż zapłacił za ich zmarnowane życie. Tyle, że odszkodowania z tytułu porzucenia, zmarnowanego życia czy zdrady według polskiego prawa… nie ma. Pozostaje co najwyżej kwestia alimentów i rozwodu z winy męża, ale czy to faktycznie wystarczy?

W teorii tego rodzaju krzywdy dałoby się zakwalifikować jako naruszenie dóbr osobistych. Mowa m.in. o prawie do życia rodzinnego, intymności, dobrego imienia, tajemnicy korespondencji. Katalog dóbr osobistych jest otwarty, a więc można byłoby wyliczać jeszcze długo.

Z drugiej jednak strony, jeśli dla udowodnienia przewinień męża, skrzywdzona żona zacznie go szpiegować, podsłuchiwać i nagrywać, to naruszy jego dobra osobiste i sama sprowadzi na siebie kłopoty.

Dlatego czasem lepiej zacząć działać wcześniej, niż potem cierpieć…

Autor: Grażyna Tomanek - adwokat, autorka bloga o tym, jak prawidłowo sporządzić i wnieść do sądu pozew rozwodowy, pt.: Pozew o rozwód.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: