Odpowiedzialność szpitala a szkody podwładnych

Michał Grabiec - radca prawny Michał Grabiec - radca prawny

Zdecydowana większość błędów medycznych mających miejsce w szpitalu wynika z działania danego człowieka. Często zdarzają się też błędy organizacyjna, np. niezapewnienie właściwej jakości sprzętu. Wówczas odpowiedzialność ponosi ordynator konkretnego oddziału bądź kierownik całej placówki. A jak kształtuje się odpowiedzialność szpitala za pomyłki podwładnych?

Odpowiedzialność zależna od podstawy zatrudnienia

Kwestia ta w dużej mierze jest uzależniona od podstawy zatrudnienia danej osoby. Jeśli chodzi o lekarzy zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę, to ich odpowiedzialność za nieumyślną pomyłkę ogranicza się do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Dopiero w wypadku wyrządzenia umyślnej szkody lekarze odpowiadają za nią w całym rozmiarze. Zasada ta wynika bezpośrednio z właściwych przepisów Kodeksu pracy.

Teoria nie zawsze praktyczna

Nieco inaczej problem przedstawia się w wypadku lekarzy oraz pielęgniarek, dla których podstawą stosunku pracy jest kontrakt. Wtedy całą odpowiedzialność może ponieść dany lekarz. Okazuje się, że to rozwiązanie bardziej teoretyczne, bo zdecydowanie łatwiej pozwać po prostu szpital. Chodzi tutaj o to, że prostszy do ustalenia na potrzeby pozwu wydaje się adres szpitala niż indywidualnego lekarza. Co więcej, szpital prędzej będzie wypłacalny, jeśli uda się wygrać i uzyskać prawomocny wyrok.

Co może szpital?

Ważne w odpowiedzialności cywilnej jest fakt wzięcia odpowiedzialności za zawinione błędy podwładnych przez szpital. Placówka odpowiada więc na zasadzie ryzyka. Potem jednak szpital może dochodzić od poszczególnych lekarzy bądź pielęgniarek wyrównania części spełnionych roszczeń pacjenta.

Autor: Michał Grabiec - radca prawny, autor bloga o roszczeniach z tytułu błędów medycznych, pt.: Blog o prawach pacjenta, oraz bloga o obronie lekarza w procesie karnym, pt.: Hipokrates w sądzie.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: