Obrót rolny przejdzie zmiany. Rodzą się wątpliwości i problemy

Rafał Chmielewski

Nie milkną echa wokół nowej ustawy o obrocie rolnym oraz ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw. Planuje się w nich bowiem wprowadzenie rozwiązań iście kontrowersyjnych, takich jak przyznanie Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) prawa pierwokupu udziałów bądź akcji w spółkach prawa handlowego będących właścicielami gruntów rolnych. Inną sprawą jest, ile planowane reformy będą kosztowały.

Nowa ustawa o obrocie rolnym za kilkanaście miliardów

W 2015 roku Agencja Nieruchomości Rolnych zasiliła budżet państwa kwotą 1 miliarda 850 milionów złotych. Kolejny miliard przychodu ma zapewniać funkcjonowanie ANR. Dochód roczny agencji to natomiast blisko 3 miliardy złotych, z czego mniej więcej 400 milionów pochodzi z dzierżaw gruntów.

Nietrudno w oparciu o powyższe szacunki wyliczyć, że wstrzymanie sprzedaży nieruchomości na okres pięciu lat przełoży się na stratę w wysokości niemal 13 miliardów złotych (3 mld zł – 0,4 mld zł = 2,6 mld zł; 2,6 mld zł x 5 lat = 13 mld zł). Nie są to jednak jedyne koszty wynikające z nowej ustawy o obrocie rolnym.

Więcej na ten temat we wpisie autorstwa radcy prawnego Pawła Gazdy na blogu Wywłaszczenia.

Warto zwrócić też przy okazji uwagę na fakt, że reforma w praktyce zapewni rolnikom to, czego ci w zasadzie nie chcą. O ile bez wątpienia najważniejszą rzeczą dla nich jest prawo własności, to mimo wszystko nie w parze z przywiązaniem do ziemi, albo brakiem możliwości jej sprzedaży.

Wcale nie w lepszej sytuacji znajdują się ludzie żyjący w miastach, którzy posiadają jakąś działkę czy zamierzają dopiero działkę kupić. Z drugiej jednak strony kiedyś być może zostanie stwierdzona niekonstytucyjność przepisów nowej ustawy o obrocie rolnym, co otworzy drogę do żądania bardzo wysokich odszkodowań.

Pozostaje tylko poszukać odpowiedzi na pytanie, kto wówczas za to wszystko zapłaci…

ANR z prawem pierwokupu

Innym szeroko dyskutowanym zagadnieniem jest wyposażenie ANR w prawo pierwokupu oraz wykupu udziałów bądź akcji w spółkach prawa handlowego będących właścicielami gruntów rolnych.

Szerzej kwestię ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw omawia radca prawny Iwo Fisz w artykule na blogu Zagospodarowanie przestrzenne.

Co więcej, Agencja Nieruchomości Rolnych będzie mogła przeglądać księgi i inne dokumenty takiej spółki, a nawet żądać informacji o obciążeniach oraz zobowiązaniach, których w księgach i dokumentach nie wskazano.

Czynności prawne dokonane bez uczynienia zadość prawu pierwokupu ANR będą bezwzględnie nieważne. W takim przypadku nie dojdzie do skutecznej sprzedaży udziałów bądź akcji w spółce prawa handlowego. Wydaje się, że szansa na naruszenia prawa pierwokupu są wysokie, bo sprzedaż udziałów lub akcji co do zasady ma miejsce bezpośrednio między zainteresowanymi podmiotami – poza spółką. Przy czym żadna ze stron transakcji wcale nie musi wiedzieć, czy dana spółka jest właścicielem gruntów rolnych.

Jeśli natomiast ANR skorzysta z prawa pierwokupu, możliwe jest pojawienie się w spółce nowego wspólnika. To problem na tyle poważny, że współpraca z owym wspólnikiem może nie układać się prosto, przyjemnie i wygodnie. W dodatku istnieje ryzyko, iż będzie on posiadał uprawnienie do zaskarżania uchwał wspólników czy walnego zgromadzenia.

Reforma w odczuwalny sposób ograniczy swobodę obrotu udziałami bądź akcjami w spółkach prawa handlowego będących właścicielami gruntów rolnych.

Co prawda przed tymi negatywnymi zmianami można się zabezpieczyć, ale trzeba to zrobić jak najszybciej…

Autor: Rafał Chmielewski, szczęśliwy redaktor portalu Znam Swoje Prawo.pl :)

Poprzedni wpis:

Następny wpis: