Nowe prawo konsumenckie: sprzedaż treści cyfrowych

Natalia Wloch Natalia Wloch

Pod koniec zeszłego roku weszła w życie nowa ustawa o prawach konsumenta. Niektóre zawarte w niej regulacje dotykają sfery własności intelektualnej. Jak mówi nam art. 2 pkt 5 owego aktu:

„treść cyfrowa – to dane wytwarzane i dostarczane w postaci cyfrowej”

A zatem co to jest treść cyfrowa?

Zajrzyjmy do Dyrektywy 2011/83 UE… Wskazuje ona przykładowo treści cyfrowe, m.in.: programy komputerowe, aplikacje, gry, muzyka, nagrania wizualne, które są udostępniane poprzez „pobieranie czy poprzez odbiór danych przesyłanych strumieniowo, na trwałym nośniku czy przy użyciu jakichkolwiek innych środków.”

A zatem treści cyfrowe mogą to być różnego rodzaju treści i utwory dostępne zarówno w formie cyfrowej, w sieci, jak i – uwaga – w formie papierowej, czyli całkowicie tradycyjnej.

Polska, nowa ustawa o prawach konsumenta wskazuje na różnicę pomiędzy treściami zapisanymi na nośniku materialnym i nie zapisanymi na takim nośniku.

W tym miejscu powstaje jednak trudność, bowiem już od dłuższego czasu borykamy się zagadnieniem „materialnego egzemplarza”, „materialnego nośnika” w kontekście sieci, natomiast powoływana Dyrektywa Unii Europejskiej w ogóle nie zawiera pojęcia „materialnego nośnika”, a o wiele bardziej chyb trafne pojęcie „trwałego nośnika”.

Ustawa o prawach konsumenta wspomina też, że dane (czyli treść cyfrowa) powinny być nie tylko „wytworzone”, ale również „dostarczone” w formie cyfrowej. Jednak by dane mogły zostać zakwalifikowane jako treść cyfrowa, nie oznacza to, że pierwotnie muszą w ten sposób w ogóle powstać (na przykład treścią cyfrową będzie choćby zdjęcie pierwotnie zapisane na kliszy fotograficznej, a dopiero w dalszej kolejności poddane odpowiedniej obróbce cyfrowej). A więc w przypadku treści cyfrowej niezapisanej na nośniku cyfrowym będzie chodziło głównie o udostępnianie ich drogą elektroniczną. Obojętnie czy przewodowo, czy bezprzewodowo.

Temat cyfrowych treści jest niezwykle rozwojowy i obszerny, choć niestety prawo zawsze jest o krok wstecz za rzeczywistością.

O naruszeniu prawu autorskich w kontekście programów komputerowych przeczytasz w moim blogu pt.: Prawo autorskie a nowe technologie.

Autor: Natalia Wloch, radca prawny, autorka bloga Prawa autorskie a nowe technologie.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: