Niewypłacalność dłużnika – definicja po nowelizacji – prawo upadłościowe

Leszek Kukawski - radca prawny Leszek Kukawski - radca prawny

1 stycznia 2016 roku wejdzie w życie nowelizacja ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Zgodnie z nowymi przepisami inaczej rozumiana będzie niewypłacalność dłużnika. Ograniczy to nieuczciwe praktyki wierzycieli w zakresie składania wniosków o upadłość.

Niewypłacalność dłużnika – jak jest?

Obecnie przez niewypłacalność dłużnika rozumie się sytuację, kiedy nie wykonuje on ciążących na nim, wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Oznacza to, że nie ma tutaj większego znaczenia wartość zobowiązania, opóźnienie w jego spłacie, ani ogólna kondycja finansowa dłużnika. Wystarczy, że nadszedł termin wymagalności świadczenia i wierzyciel już może złożyć wniosek o upadłość dłużnika.

Wierzyciel ma łatwiej

Niestety czasem prowadzi to do nadużyć ze strony wierzycieli. Pozwalają zaś na to dość często same sądy upadłościowe, które zamiast zbadać ogólną sytuację finansową  dłużnika skupiają się na wymagalności danego zobowiązania. W ten sposób nawet dobrze prosperujący dłużnik, mający w planach poważne kontrakty, musi liczyć się z ryzykiem ogłoszenia jego upadłości.

Niewypłacalność dłużnika – jak będzie?

Od początku 2016 roku niewypłacalność dłużnika będzie tłumaczona jako sytuację, kiedy dłużnik utracił zdolność do wykonywania ciążących na nim zobowiązań pieniężnych. Jednocześnie pojawia się tutaj domniemanie, że utracenie zdolności to stan, kiedy opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań przekracza trzy miesiące.

Dłużnik się obroni

W ten sposób konieczne stanie się badanie sytuacji finansowej dłużnika, bowiem brak zapłaty sam w sobie nie będzie stanowił o niewypłacalności. Wówczas wierzyciel dla ogłoszenia upadłości dłużnika musi wykazać, że dłużnik nie wykonuje wymagalnych zobowiązań oraz, że stan ten jest trwały.

Jednocześnie dłużnik obroni się wykazaniem, że spłata jest możliwa i dokonaniem przynajmniej częściowej spłaty – nawet po pewnym czasie. Jeżeli natomiast opóźnienie przekroczyło dwa miesiące, dodatkowo dłużnik będzie obowiązany udowodnić, iż utrata zdolności do wykonywania zobowiązań nie ma charakteru trwałego.

Autor: Leszek Kukawski - radca prawny, autor bloga o restrukturyzacji i upadłości firmy, pt.: Jak naprawić przedsiębiorstwo.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: