Najważniejsze jest postępowanie w 1-szej instancji

Mariusz Poślednik, adwokat, doktor nauk prawnych Mariusz Poślednik, adwokat, doktor nauk prawnych

Dziś kilka słów na temat postępowania sądowego. Istotnych słów.

Otóż wbrew powszechnemu społecznemu przekonaniu postepowanie odwoławcze (apelacyjne) nie jest nowym postępowaniem w sprawie. Czyli odwoływanie się od wyroku sądu 1-szej instancji nie powoduje jej rozstrzygania od nowa.

Celem postępowania odwoławczego jest zweryfikowanie poprawności wydanego orzeczenia przez sąd 1-szej instancji. Polega ono na zbadaniu czy sąd w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony w postępowaniu w 1-szej instancji został we właściwy sposób oceniony. I czy następnie w oparciu o tą ocenę sąd zastosował właściwe przepisy, na których oparł swój wyrok.

Ta czynność profesjonalnie nazywa się subsumpcją, inaczej kwalifikacją prawną. Sprowadza się ona do zastosowania odpowiednich przepisów do ustalonego stanu faktycznego. Stanem faktycznym są wszystkie okolicznosci sprawy, a więc dowody z przesłuchania świadków, z dokumentów, zaświadczeń urzędowych, zdjęć, nagrań i innych.

Tutaj muszę wskazać na różnicę między procedurą cywilną, karną czy administracyjną. Ta ostatnia się dzieli na procedurę postępowania „przed urzędami” i przed sądami administracyjnymi.

Najistotniejszy jednak wniosek jest taki że to na stronie, która wnosi „o coś”, spoczywa obowiązek udowodnienia „tego” przed sądem 1-szej instancji. Sąd z urzędu nie działa. Nie jest rzecznikiem interesu żadnej ze stron procesowych, gdyż naruszyłby zasadę niezawisłości i bezstronności (od reprezentowania interesu stron są adwokaci i radcy prawni). Jego rola sprowadza się do sprawnego i jak najszybszego przeprowadzenia postępowania, w którym to strony procesowe są „aktorami”. Sąd pełni jedynie rolę „widza”. A że postępowanie odwoławcze nie ma na celu prowadzenia sprawy od nowa, to jasne jest, że jedynym momentem przedstawienia całego materiału dowodowego jest postępowanie w 1-szej instancji. Albowiem postępowanie odwoławcze ma wyłącznie na celu zbadanie, czy sąd 1-szej instancji zastosował właściwe przepisy prawa materialnego (np.: kodeksu cywilnego) i czy jego praca odywała się w sposób przewidziany przez przepisy procedury sądowej (np.: kodeksu postępowania cywilnego).

Sąd odwoławczy nie bada merytorycznie sprawy od nowa. Zatem aktywność, inwencja i pomysłowość co do udowodnienia swoich racji może nastąpić tylko przed sądem 1-szej instancji.

Przedstawienie nowych dowodów przed sądem odwoławczym powoduje ich pominięcie. Warto o tym pamiętać, bo po postępowaniu w 1-szej instancji niewiele można już „odkręcić”. Tak jak czasu nie da się cofnąć, tak nowych dowodów już nie można wnosić.

Na koniec kilka słów o skardze kasacyjnej do Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wbrew krążącemu mitowi, nie jest to posępowanie w III-ciej instancji (Konstytcja przewiduje tylko postępowanie w dwóch instancjach). Skrga kasacyjna to nadzwyczajny środek zaskarżenia decyzji sądu II-giej instancji. Może ona zostać sporządzona wyłącznie przez adwokata lub radcę prawnego. Jest to tzw. przymus adwokacko – raedcowski. Służy on, aby wstępna zasadność jej sporządzenia została zweryfikowana przez profesjonalistę. A następnie została napisana w profesjonalny sposób.

Skraga kasacyjna przysługuje tylko co do określonej kategorii spraw – i jak wcześniej napisałem – musi zostać sporządzona przez profesjonalistę. To zawężenie kategorii spraw ma na celu uniemożliwienie traktowania Sądu Najwyższego jako swoistej możliwości odwoływania się do sądu III-ciej instancji. Wniosek jest taki, że najistotniejsze jest postępowanie przed sądem I -szej instancji. Odwołać się można do sądu II-giej instancji. Natomiast w wyjątkowych sytuacjach można złożyc skargę kasacyjną do SN lub NSA.

Autor: Mariusz Poślednik, adwokat, doktor nauk prawnych, Kancelaria Adwokacka dr Mariusz Poślednik.

Poprzedni wpis: