Nagranie dowodem w sprawie rozwodowej

Aleksandra Dulba - radca prawny Aleksandra Dulba - radca prawny

Większość ludzi dysponuje dziś wszelkiego rodzaju urządzeniami elektronicznymi – telefonami, tabletami, komputerami – wyposażonymi w funkcje rejestracji obrazu jak i dźwięku. Stąd coraz częściej mówi się o wykorzystaniu takich środków przy rozwodzie. Pojawia się jednak pytanie, czy nagranie może być dowodem w sprawie rozwodowej?

Jeśli małżonek nagrywa współmałżonka bez jego wiedzy, może ponieść za to odpowiedzialność karną w oparciu o art. 267 Kodeksu karnego. Co więcej, można go także pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych.

Wszystko zależy jednak od poszkodowanego, bo to on musiałby złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa bądź stosowny pozew do sądu. Okazuje się jednak, że nawet skonfliktowani ze sobą małżonkowie w zasadzie nie korzystają z tych możliwości.

Ciekawe, że sądy dopuszczają nagranie jako dowód w sprawie rozwodowej. Potwierdził to też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 roku (Sygn. akt IV CKN 94/01), na który zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Więcej na ten temat w artykule z mojego bloga.

O ile wątpliwości w zakresie tego, czy nagranie może być dowodem w sprawie zostały już rozwiane, jest jeszcze inny problem. Czy takie nagranie będzie miało dla sprawy znaczenie? Należy pamiętać, że jeśli zdaniem sądu dowód z nagrania nie będzie miał żadnego wpływu na ustalenie stanu faktycznego, to wniosek dowodowy podlega oddaleniu.

Niekiedy sąd ocenia nagranie inaczej niż przypuszczał małżonek zgłaszający wniosek dowodowy. Zamiast mu pomóc, nagranie może pogorszyć jego sytuację. Dlatego dobrze jest wcześniej na temat takiego dowodu wypowiedział się ktoś obiektywny – niezaangażowany w problemy danego małżeństwa.

Autor: Aleksandra Dulba - radca prawny, autorka bloga o tym, jak mądrze zakończyć małżeństwo i zadbać o dzieci po rozwodzie, pt.: Rozwód i alimenty.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: