Kontrola świadczeniodawcy NFZ

Gabriela Jędrys - radca prawny Gabriela Jędrys - radca prawny

W swojej praktyce nie raz widziałam jak wygląda kontrola świadczeniodawcy NFZ co do zgodności z prawem realizacji umowy. Pamiętając o kilku podstawowych kwestiach można przeprowadzić samodzielnie wewnętrzną kontrolę, aby uporać się z ewentualnymi problemami przed właściwą kontrolą z NFZ. W razie wątpliwości chętnie też służę pomocą – kontakt znajdziecie TUTAJ.

Kontrola świadczeniodawcy NFZ zwykle prowadzona jest przez dwie osoby. Mają one kilka standardowych zestawów zachowań, z których podstawowy to „dobry i zły policjant”. Podczas gdy jeden uśmiecha się i uspokaja, drugi żąda dokumentów zamiast zwyczajnie o nie poprosić i straszy rozwiązaniem umowy w związku z utrudnieniem czy nawet udaremnieniem kontroli.

Czasem jednak kontrola świadczeniodawcy NFZ odbywa się w dużo przyjemniejszej atmosferze, kiedy obaj kontrolujący są „dobrymi policjantami”. Z drugiej strony może być też gorzej, bo dwóch „złych policjantów” również niekiedy się trafia.

Nie zmienia to jednak faktu, że wystąpienie pokontrolne rzadko pokrywa się z tym, co mówiły osoby przeprowadzające kontrolę świadczeniobiorcy NFZ. Nie ich zachowanie jest jednak najważniejsze, ale przedmiot i ustalenia kontroli – o tym należy pamiętać.

Zwykle sprawdzana jest dokumentacja medyczna, będąca podstawą do oceny prawidłowości wykonywania umowy z NFZ. Dopiero w dalszej kolejności kontroli podlegają wszelkie wymogi formalne takie jak właściwe wywieszenie tabliczek, informacji czy regulaminów. Istotną rolę odgrywają harmonogramy, a także sprzęt oraz wyposażenie, które wykazano w ofercie podczas postępowania konkursowego przed zawarcie umowy i spełnianie wszelkich konkursowych warunków rankingujących.

Autor: Gabriela Jędrys - radca prawny, autorka bloga dla świadczeniodawców NFZ i nie tylko, pt.: Kontraktowanie, umowy i kontrola NFZ.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: