Karta wzorcowa alkomatu

Mariusz Poślednik, adwokat, doktor nauk prawnych Mariusz Poślednik, adwokat, doktor nauk prawnych

Dziś kilka słów z praktyki adwokackiej na temat badania stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu.

Jak Państwo wiecie, wykroczeniem jest stężenie alkoholu w wydmuchanym powietrzu, które zaczyna się od 0,1 mg w 1 dm3 powietrza. Wszyscy też wiemy, że każde urządzenie pomiarowe, w tym alkomat, posiada błąd pomiaru. Jest to odchylenie pomiaru nieodłącznie związane z samym urządzeniem lub przyjętą metodą pomiaru.

I tak przy alkomacie 6020 Plus (producent ENVITEC), błąd pomiaru wskazujący do 0,4 mg/dm3 wynosi  0,020 mg/dm3, jak napisano w instrukcji obsługi tego urządzenia (w zasadzie instrukcję obsługi można pobrać z internetu, a na pewno dołącza ją producent). Jest to błąd pomiaru „na plus” i „na minus”.  Zatem teoretycznie wynik pomiaru może się wahać od 0,08 mg/l do 0,12 mg/l. Wynik pomiaru poniżej od 0,10 mg/l nie mieści się w ramach wykroczenia z art. 87 § 1 KW.

Zatem wobec wątpliwości, których nie można poczytywać na niekorzyść obwinionego, należy go uniewinnić. Niestety, ale w dzisiejszych czasach alkomaty, a w każdym razie bohater dzisiejszego artykułu czyli alkomat 6020 Plus posiadał kartę wzorcową. Jest to certyfikat badania na okoliczność błędu pomiaru, jakim wykazuje się konkretnie ten egzemplarz. Sąd wezwał na rozprawę biegłą sądową, gdyż chyba tylko ona była w stanie sądowi i pozostałym stronom wytłumaczyć pomiar dokonany przez ten alkomat. Niestety, ale akurat ten egzemplarz cechował się zaniżeniem wyniku pomiaru, który zgodnie z kartą wzorcową wynosił 0,01 mg/dm3 „na minus”. Czyli po doliczeniu błędu pomiaru, wynik pomiaru wynosił 0,11 mg/dm3.

Podsumowując: wynik pomiaru wynosił równiutko 0,10 mg/dm3, a po doliczeniu błędu pomiaru tego konkretnego urządzenia wyniósł 0,11 mg/dm3. Wniosek zatem jest taki, że warto pofatygować się do sądu i przejrzeć przed rozprawą akta sprawy, do których powinna być dołączona karta wzorcowa, lub żądać, aby Policja dostarczyła taką kartę, niż korzystać z instrukcji obsługi dołączonej do takiego typu urządzenia, bo może nas spotkać nie miłe zaskoczenie.

Adw. dr Mariusz Poślednik

Autor: Mariusz Poślednik, adwokat, doktor nauk prawnych, Kancelaria Adwokacka dr Mariusz Poślednik.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: