Czy Twój sklep internetowy łamie prawo?

Mikołaj Lech Mikołaj Lech

Jeśli prowadzisz sklep internetowy, albo sprzedajesz coś na Allegro, na pewno wiesz jak problematyczne jest stworzenie atrakcyjnych zdjęć i opisów produktów. Zdecydowanie łatwiejsze wydaje się skopiowanie tych materiałów prosto od producenta. Zanim podejmiesz takie działania pomyśl, czy to zgodne z prawem. Więcej w dalszej części artykułu.

Wykorzystanie zdjęć czy opisów produktów od producenta wydaje się dość powszechne. Często właściciel sklepu internetowego zostaje potem zaskoczony otrzymanym pismem, w którym zarzuca mu się czyny nieuczciwej konkurencji, naruszenie praw autorskich do zdjęć i opisów, albo naruszenie praw ochronnych do znaków towarowych. O ile nie zawsze zarzuty muszą być słuszne, to w takich sytuacjach pewne jest natomiast, że właściciel sklepu internetowego skopiował zdjęcia czy opisy, których nie był autorem.

Prawa autorskie do zdjęć i opisów

Najważniejszą kwestią jest tutaj ustalenie, czy takie zdjęcie bądź opis stanowi utwór w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 2006 Nr 90 poz. 631). Zawarty w niej art. 1 ust. 1 stanowi:
Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).”.
Warto też sięgnąć do art. 17 niniejszej ustawy, który brzmi:
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.”.

  • zdjęcia produktów od producenta – zdjęcia produktów zwykle wykonuje się w profesjonalnych warunkach, a więc w studio fotograficznym, przy wykorzystaniu wysokiej jakości sprzętu, efekt prac przechodzi później obróbkę graficzną, a za wszystko producent musi fotografowi zapłacić. Bez wątpienia takie zdjęcia są przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze, są więc utworami, do których przysługują prawa autorskie. Co więcej, jeśli producent podpisał z fotografem umowę o przeniesieniu praw autorskich, to tylko on może dysponować zdjęciami.
  • opisy produktów od producenta – mogą być chronione prawem autorskim, co potwierdził Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie. Mowa tutaj jednak nie tyle o powszechnie dostępnych danych, ale ich swoistej, indywidualizującej kombinacji (np. podzielona w konkretny sposób tabela z parametrami produktu, barwny opis przedstawiający zalety produktu). Takie opisy zazwyczaj za wynagrodzeniem przygotowują profesjonalni copywriterzy z agencji reklamowych, którzy znają potrzeby konsumentów. One również są zatem utworami w myśl prawa autorskiego.

Używanie znaków towarowych producenta

Zasadniczo legalny zakup towaru pozwala na używanie jego znaku towarowego przy sprzedaży (przede wszystkim w celach informacyjnych). Należy robić to jednak w sposób zgodny z uczciwymi praktykami (więcej o używaniu znaków towarowych producenta TUTAJ). Chodzi o to, by nie wywoływać w konsumentach wrażenia, że pomiędzy danym sklepem internetowym a producentem zachodzą silne powiązania gospodarcze. Dlatego przesadne eksponowanie znaków towarowych stanowi już naruszenie prawa.

Czyny nieuczciwej konkurencji

Dla wyjaśnienia pojęcia czynów nieuczciwej konkurencji konieczne jest sięgnięcie do ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. 2003 Nr 153 poz. 1503), a konkretniej dwóch jej artykułów.
Art. 3 ust. 1: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.”.
Art. 10 ust. 1: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.”.
Niewłaściwe oznaczanie produktów może prowadzić do wspomnianego już mylnego wrażenia, jakoby między konkretnym sklepem internetowym a producentem występowało głębokie powiązanie gospodarcze. Jest to oczywiście niezgodne z prawem, bo sklep internetowy będzie zyskiwał na rzekomym powiązaniu z jakąś znaną marką, ale jeśli ów sklep internetowy zacznie dla przykładu oszukiwać konsumentów, odbije się to negatywnie na samej marce.

Sklep internetowy z legalnymi zdjęciami i opisami

Legalne zdjęcia i opisy produktów można zdobyć na dwa podstawowe sposoby. Pierwszy z nich to uzyskanie pisemnej zgody producenta na wykorzystywanie jego materiałów. Niestety nie wszyscy będą zainteresowani udzieleniem takiej pomocy sklepowi. Dlatego pewniejszym rozwiązaniem okazuje się stworzenie własnych zdjęć i opisów, co przy małej ilości można zrobić samodzielnie. Przy produktach liczonych w tysiącach generuje to jednak dodatkowe koszty.

Autor: Mikołaj Lech, rzecznik patentowy, autor bloga Prawna ochrona znaków towarowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: