Czy dziecko może być dawcą organów? A płód ludzki?

Aneta Sieradzka Aneta Sieradzka

Przypadki dawstwa narządów wśród dzieci nie są niczym nowym a rozpowszechnioną praktyką na świecie, zwłaszcza w USA, Europie  Zachodniej czy w Chinach. W ostatnich dniach zarówno polskie jak i zagraniczne media obiegła historia malutkiego Teddy’ego z Wielkiej Brytanii, który żył tylko 100 minut i został dawcą organów. Tym samym uratował życie innego, człowieka. Jest on najmłodszym dawcą organów na Wyspach.

Noworodek dawcą? To jest możliwe.

Bohater Teddy jak nazywają go media, niewątpliwie nim jest. Bohaterami przede wszystkim są Jego Rodzice, którzy wyrazili zgodę na oddanie organów dziecka do celów transplantacyjnych. Bez ich zgody pobranie narządów od dziecka nie byłoby możliwe. Tylko rodzice (opiekunowie prawni) mogę podjąć decyzję o przekazaniu narządów dziecka na potrzeby transplantacyjne.

W przypadku dawstwa narządów przez osoby małoletnie, w tym też niemowlaki regulacje większości państw europejskich są zbliżone i wymagana jest zgoda opiekunów prawnych dziecka.

Tytułem przykładu… zarówno w  belgijskiej ustawie transplantacyjnej z 1986 r.  czy angielskiej z 1989 r., za pobranie narządów lub tkanek od osoby poniżej 18 roku życia bez zgody opiekunów prawnych grozi odpowiedzialność karna. Związane jest to przede wszystkim z tym, iż osoba poniżej 18 roku życia nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnych.

Polska ustawa transplantacyjna także uzależnia pobranie narządów od osoby małoletniej od zgody obojga rodziców lub opiekuna/ów prawnego. Ustawa transplantacyjna nie określa wieku dziecka od którego można pobrać organy. Pomimo, iż na świecie praktyka pobierania organów od dzieci i niemowląt [w tym płodów ludzkich (!)] jest rozpowszechniona, tak w Polsce, pobieranie narządów od dzieci należy niestety do rzadkości.

Wśród oczekujących na przeszczep są też dzieci…

Autor: Aneta Sieradzka, prawniczka, autorka bloga Prawo w transplantacji.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: