Cena zakupu nieruchomości to nie wszystko

Dariusz Kwiatkowski - radca prawny Dariusz Kwiatkowski - radca prawny

Wydatki nie kończą się na cenie mieszkania. Zwykle mówi się, że koszt nabycia nieruchomości jest wysoki ze względu na cenę mieszkania, a pomija się przy tym inne wydatki. Oczywiście jest to największy wydatek, ale należy pamiętać również o kosztach notarialnych i sądowych.

Ile trzeba zapłacić notariuszowi?

Opłata notarialna, zwana poprawnie taksą, jest pochodną wartości umowy, której dotyczy akt notarialny. Odpowiednie akty prawne regulują maksymalne wysokości taksy, jednak w związku z konkurencją wśród notariuszy, zwykle koszty będą mniejsze, co jednak w praktyce oznacza, że przeciętnie za umowę sprzedaży lokalu mieszkalnego trzeba zapłacić od 700 do 1500 złotych. Do tej kwoty doliczony zostanie podatek VAT w wysokości 23%. Co do samej wysokości taksy notarialnej – można ją oczywiście negocjować indywidualnie, ale pole manewru jest dość ograniczone, ponieważ notariusze zwykle nie są skłonni do dalszych obniżek. Kwoty maksymalnych stawek taksy notarialnej możesz obliczyć na specjalnych kalkulatorach np. tu: KalkulatorNotarialny.pl.

Warto też dodaćże taksa notarialna poza określeniem maksymalnej wysokości w stosunku do wartości umowy, ma także ustanowioną sztywną granicę w wysokości 10 tysięcy złotych dotyczącą darowizn, zakupów i innych umów związanych z obrotem nieruchomościami, obniżoną do 7,5 tysiąca w przypadku, jeśli stronami umowy są osoby z tzw. I grupy podatkowej, czyli np. małżonkowie, rodzeństwo, zięć, synowa.

Co poza kosztami notarialnymi?

Poza opłatami dla notariusza należy liczyć się z koniecznością poniesienia kosztów sądowych, ponieważ zbycie lub jakakolwiek inna forma przekazania nieruchomości wymaga zwykle wprowadzenia zmian w księdze wieczystej. Jest to koszt w wysokości 200 złotych i nie podlega negocjacji, chyba że wniosek ma dotyczyć jedynie udziału w prawie, to wówczas można zastosować stawkę obniżoną, jednak najwyżej o 100 złotych.

Sporym obciążeniem będzie też podatek od czynności cywilnoprawnych. Mimo że wynosi on tylko 2% wartości rynkowej nieruchomości, nawet przy obecnych cenach mieszkań zdecydowanie przekracza to wartość taksy notarialnej (od sprzedaży mieszkania wartego 300 tysięcy złotych trzeba zapłacić 6 tysięcy złotych podatku). Teoretycznie nie jest to dużo w stosunku do samej wartości umowy, ale w sumie wszystkie opłaty mogą sięgnąć prawie 10 tysięcy złotych, a to już poważne obciążenie dodatkowe, którego bagatelizować nie można.

Opłaty w praktyce

Nawet jeśli z prawnego punktu widzenia do wniesienia opłat zobowiązana jest konkretna strona umowy, w praktyce bardzo często można dokonać podziału opłat na obie strony. Ponieważ sam sposób obliczania taksy notarialnej jest dość skomplikowany (ma charakter progresywny), często negocjacje są utrudnione. Obecnie najtrudniej jest zresztą negocjować z deweloperami, którzy uczestnicząc w wojnach cenowych, nie są w stanie często wziąć już nawet części kosztów notarialnych na siebie. O wiele lepiej sytuacja wygląda na rynku wtórnym, gdzie faktycznie obu stronom w równej mierze łatwiej jest ponosić podzielony ciężar kosztów związanych z umową zbycia nieruchomości. Z praktycznego punktu widzenia nie ma bowiem znaczenia, z czyjego konta pochodzą pieniądze przekazane notariuszowi, dopóki kwota jest zgodna z ustaleniami.

Autor: Dariusz Kwiatkowski - radca prawny, doradca restrukturyzacyjny, autor bloga DoradcaRestrukturyzacyjny.info

Poprzedni wpis:

Następny wpis: