BREXIT bez wpływu na Europejski Nakaz Aresztowania?

Rafał Chmielewski

Od kilku dni cała Europa żyje tylko jednym tematem: BREXIT. O czym mowa? W Wielkiej Brytanii przeprowadzono referendum mające rozstrzygnąć kwestię wyjścia tego państwa ze struktur Unii Europejskiej (UE). Wynik głosowania okazał się korzystny dla przeciwników UE. Jakie może mieć to konsekwencje dla innych państw członkowskich – w tym dla Polski – chociażby w kontekście Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA)? Szczegóły w dalszej części artykułu.

Zdaniem Anety Anny Maziarz, polskiej adwokat pracującej na stałe w Wielkiej Brytanii i autorki bloga Kłopoty z brytyjskim wymiarem sprawiedliwości, referendum bardzo wyraźnie pokazało różnice pokoleniowe tamtejszego społeczeństwa.

Ludzie starsi, którzy swego czasu otrzymali od państwa doskonałe wykształcenie, potem znaleźli świetną pracę, a w końcu zarobili na domy i oszczędności, są przeciwni członkostwu Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Nie myślą jednak przy tym o bardzo ważnym aspekcie – życiu młodszego pokolenia.

Właśnie to młodsze pokolenie będzie przez wiele lat ponosiło konsekwencje kryzysu, do którego doprowadziło pokolenie starsze, a BREXIT może go jeszcze pogłębić. Skutki dotkną zresztą też inne państwa UE, bo przy wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty angielski prawdopodobnie przestałby być językiem urzędowym tej struktury.

Efekty BREXIT odnoszą się także do Polski, przykładowo w kontekście Europejskiego Nakazu Aresztowania. Pojawia się bowiem pytanie, czy jeśli ENA funkcjonuje na podstawie decyzji ramowej Rady Unii Europejskiej z dnia 13 czerwca 2002 roku, to czy przepisy o ENA nie znajdą zastosowania do Wielkiej Brytanii po jej wyjściu z UE?

Adwokat Damian Tomanek z bloga Europejski Nakaz Aresztowania wcale tak nie uważa. Po pierwsze podpowiada to logika – skoro Brytyjczycy chcą ograniczyć napływ imigrantów, to ENA, na podstawie którego wydaje się podejrzanych o popełnienie przestępstwa m.in. stronie polskiej, jest idealnym elementem wyspiarskiej polityki antyimigracyjnej.

Po drugie, wspomniana dyrektywa ramowa dotyczy wyłącznie państw członkowskich Unii Europejskiej. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by Europejski Nakaz Aresztowania był stosowany przez państwa spoza struktur UE na podstawie stosownych umów. Dokładnie takie rozwiązanie przyjęto chociażby w Szwajcarii, Norwegii, Liechtensteinie czy na Islandii.

Wszystko wskazuje więc na to, że BREXIT nie zamieni Wielkiej Brytanii w idealne miejsce ucieczki przed polskim wymiarem sprawiedliwości…

Autor: Rafał Chmielewski, szczęśliwy redaktor portalu Znam Swoje Prawo.pl :)

Poprzedni wpis:

Następny wpis: