Bankowy Tytuł Egzekucyjny z wadami

Marcin Bartnik - radca prawny Marcin Bartnik - radca prawny

Kilka tygodni temu pisałem o tym, jakie wady może zawierać Bankowy Tytuł Egzekucyjny. Dziś natomiast o ich praktycznych przykładach w oparciu o sprawę małżeństwa X i Y, którzy w 2008 roku zawarli z pewnym bankiem umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego. Przestali oni jednak ten kredyt spłacać, przez co bank wypowiedział im umowę.

Następnie wystawiono przeciwko każdemu z nich oddzielny Bankowy Tytuł Egzekucyjny. Po uzyskaniu klauzuli wykonalności bank skierował wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które trwa aż do dziś.

Tutaj Bankowy Tytuł Egzekucyjny przeciwko X, a tu przeciwko Y.

Już patrząc na punkt I ppkt 1 Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, określającego należność główną, można mieć duże wątpliwości co do prawidłowości podanych tam informacji. Faktycznie wysokość zadłużenia wynosi około 800 tysięcy złotych, przy czym w umowie kredytowej i aneksach do niej nie ma słowa o solidarności małżonków, a więc zobowiązanie jest podzielne. W związku z tym każdy Bankowy Tytuł Egzekucyjny powinien wskazywać na niespłacony kapitał w kwocie 400 tysięcy złotych, a nie dwukrotnie większej. Co więcej, Bankowy Tytuł Egzekucyjny przeciwko Y nie zawiera wzmianki o solidarności z Bankowym Tytułem Egzekucyjnym przeciwko X. W praktyce daje to bankowi możliwość egzekwowania blisko 1,6 miliona złotych samej tylko należności głównej.

Pkt I ppkt 2 traktuje o odsetkach umownych za korzystanie z kapitału. Oba Bankowe Tytuły Egzekucyjne podają zupełnie inne stopy procentowe (odpowiednio ok. 9,7% i 7%), a także różne okresy naliczania odsetek. W sposób oczywisty wydaje się to niezrozumiałe, ale jest jeszcze rzecz bardziej zaskakująca. W Bankowym Tytule Egzekucyjnym przeciwko Y bank za okres 01.07.2011 – 03.08.2011 roku (34 dni) naliczył horrendalną kwotę odsetek w wysokości niemal 250 tysięcy złotych. Tymczasem właściwe odsetki za ten czas powinny wynieść dużo mniej, bo nieco ponad 5 tysięcy złotych.

Błędy zawiera również pkt I ppkt 3 Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, w którym mowa o odsetkach za opóźnienie. Znów mimo naliczania odsetek z tytułu tej samej umowy kredytowej i w podobnym okresie stopy procentowe w obu Bankowych Tytułach Egzekucyjnych są różne (odpowiednio 16% i 12%).

Podsumowując – Bankowy Tytuł Egzekucyjny nierzadko zawiera wady, które mogą mieć bardzo negatywne konsekwencje dla dłużnika. Wówczas jednak można wystąpić do sądu z pozwem o pozbawienie wykonalności takiego Bankowego Tytułu Egzekucyjnego.

Autor: Marcin Bartnik - radca prawny, autor bloga o pomocy dłużnikom w sądzie i podczas egzekucji w sporach z instytucjami finansowymi, pt.: Dług to nie koniec świata.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: